100 Lecie Lotnictwa w Małopolsce
Lotnicze dziedzictwo Małopolski

Przedmiotem projektu jest mobilna wystawa uprzedmiotowionych śladów lotnictwa w Małopolsce - dokumentujących tradycje, wydarzenia i działania lotnicze w okresie 100 lat: 1910-2010. Projekt będzie realizowany kolejno w 3 miejscach, otwartych przestrzeniach publicznych, związanych z lotnictwem: Krakowie, Ochotnicy Górnej i Sękowej. Elemantami wystawy będzie: 50 plansz, artefakty lotnicze na podestach, samochód służb radiolokacyjnych z czasów Zimnej Wojny (jako punkt informacji, prezentacji filmowych i działań multimedialnych), katalog w formie analogowej i elektronicznej.
Projekt jest kontynuacją działalności Muzeum Lotnictwa Polskiego i lokalnych ośrodków kultury, prowadzonej od 1994 r. serii wydawniczej oraz zapisów w planie zagospodarowania przestrzennego województwa małopolskiego (Szlak Historii Lotnictwa). Dzięki łatwości komunikacji i nośnosci tematyki oraz dzięki odniesieniu do "małych ojczyzn" wystawa ma sznasę zwiększyc wrażliwość historyczną, szczególnie młodego pokolenia, mieszkańców różnych miejscowości Małopolski. Równolegle z aspektem lokalnym wystawa ma aspekt międzynarodowy, sięgajacy zarówno okresu pionierskiego w lotnictwie, początków, rozwoju i dnia dzisiejszego komunikacji lotniczej i wielkich zawodów, jak i I i II wojny światowej (lotnicze dzieje co najmniej 15 narodowości).
Tło projektu:

Małopolska stanowiła w dziejach światowego lotnictwa istotny teatr wydarzeń. W Krakowie w 1910 r. skonstruowany został pierwszy na ziemiach polskich samolot; nad Małopolską przebiegały trasy pierwszych na świecie kurierskich i pocztowych linii lotniczych (w 1914 r. do Przemyśla, w 1918 r. do Kijowa); lotnisko krakowskie wyzwolone jako pierwsze stało się pionierskim w RP centrum szkoleniowym i technicznym. Nad Małopolską został strącony pierwszy samolot Luftwaffe i zginął pierwszy pilot aliancki w II wojnie światowej.
W 1944 r. Małopolska i Śląsk stały się areną "Iotniczej bitwy narodów", gdzie w operacjach zrzutowych i misjach bombowych brali udział i ginęli lotnicy z Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii, Płd Afryki, USA, Rosji obok lotników Polskich Sił Powietrznych; straty ponosili też lotnicy Państw Osi. Małopolska stała się ważnym ośrodkiem sportów lotniczych, tu tradycje międzywojenne kontynuują piloci - mistrzowie Europy i Świata z Aeroklubu Krakowskiego.

Port Lotniczy im. Jana Pawła II w Krakowie Balicach stanowi jeden z głównych portów kraju, lotnicy wojskowi z krakowskiej bazy wykonują zadania logistyczne w kraju i na misjach zagranicznych; a piloci sanitarni i policyjni są elitą krajową. Kraków jest siedzibą jedynego w kraju muzeum lotniczego, zaś gminy małopolskie rozpoczęły akcję upamiętniania miejsc lotniczych i edukacji lotniczo-historycznej w ramach tworzonego Szlaku Historii Lotnictwa.
Charakterystyka projektu:
Wykorzystuje nowoczesne i multimedialne techniki przekazu. Jest projektem otwartym i dostępnym dla wszystkich zainteresowanych, bez opłat. Dokumentuje i popularyzuje dziedzictwo regionu związane z historią i osiągnięciami lotnictwa. W przedsięwzięciu biorą udział wybitni specjaliści i eksperci zajmujący się tematyką lotniczą, militarną i historyczną.
Termin realizacji-2010 rok:
Kraków - V-VI
Ochotnica Górna - VIII
Sękowa - IX-X
Patronat honorowy:
 Marszałek Województwa Małopolskiego Marek Nawara |
 Prezydent Miasta Krakowa Jacek Majchrowski
|
 Małopolski Komendant Wojewódzki Policji
|
 |
Partnerzy projektu:
Politechnika Krakowska, Wydział Architektury; Muzeum AK w Krakowie, Polskie Towarzystwo Historyczne - O/ Nowy Targ, Gmina Ochotnica Dolna i Gmina Sękowa.
Patronat medialny:
TVN, Radio Kraków, Gazeta Krakowska.
Mój Kraków - Krakowska Montgolfiera
1 kwietnia 1784 roku zapowiadał się od świtu na pogodny. O godzinie 7 rano wystrzały z moździerzy zaanonsowały niezwykłe wydarzenie. Na ten dźwięk mieszkańcy Krakowa tłumnie udali się do ogrodu botanicznego, zapełniając nie tylko dziedziniec, alei okoliczne pola. Czekali cierpliwie na zapowiadanąsensację.
10 miesięcy wcześniej we Francji bracia Joseph i Jacques Montgolfier dokonali publicznie udanej próby lotu balonem na podgrzewane powietrze. Wiadomości poszły w świat.
Polacy uważnie śledzili doniesienia z Paryża, próby powtórzenia eksperymentu prawie natychmiast podjęto w Warszawie i w Krakowie. W naszym mieście sprawą zajęli się czterej profesorowie z Uniwersytetu Jagiellońskiego, zwanego wówczas Szkołą Główną Koronną. Uczelnia od kilku lat była intensywnie reformowana w duchu oświecenia. Utrzymywano ożywiony kontakt z zagranicznymi naukowcami, wyraźnie polepszyła się jakość nauczania oraz wyposażenie gabinetów laboratoriów.
Krakowscy uczeni: Jan Śniadecki - matematyki astronom, Jan Jaśkiewicz-fizyk, chemiki dyrektor ogrodu botanicznego, Jan Szaster- lekarz, i Franciszek Schmidt - fizyk, podeszli do doświadczenia z "banią napowietrzną kompleksowo. Przygotowali program naukowy obejmujący zagadnienia z różnych dziedzin.
Doświadczenia rozpoczęto w styczniu 1784 roku. Po zimowych eksperymentach i obliczeniach teoretycznych zbudowano balon do generalnej próby. Miał około 30 m w obwodzie, 9 m wysokości i ważył około 20 kg. Mimo stosowanej nazwy bania nie miał jednak kształtu kulistego, ale przypominał kwadratowąszyszkę. Zrobiony byłz grubego papieru z otworem u dołu do napełniania go ogrzanym powietrzem. Otwór był obity blachą, pod nim znajdowały się haki służące do zawieszenia paleniska.
Z końcem marca rozwieszono w miejscach publicznych ogłoszenie informujące krakowian o mającym nastąpić eksperymencie w najbliższy pogodny dzień. Wybór miał być ogłoszony trzykrotnym porannym wystrzałem z moździerza. O godzinie 10 eksperymentatorzy zaczęli ostrożnie napełniać powłokę nagrzanym powietrzem.
"Gdy żywy płomień na kilka stóp wysoki rozniecił się (...)" cała kolumna płomienna we wnętrze machiny [została] wpuszczona. Balon oderwał się od ziemi o godzinie 10.17. Po niecałej minucie wzniósł się na wysokość 60 m, a po kwadransie - na 4tys. m. Po 20 minutach lotu w kilku kierunkach, w zależności od wiatru, ogień zaczął przygasać, a balon - opadać. Machina wylądowała o godz. 10.47 w pobliżu murów miejskich między Bramą Floriańską a Furtką Mikołajską. Eksperyment zakończył się sukcesem naukowym, w dodatku balon latał dłużej niż francuski.
W ipcu kolejny wzlot balonu zakończył się jednak pęknięciem jego boku i upadkiem. Ofiar w widzach nie było, ale niestety, wydarzyło się to na oczach przedstawiciela Komisji Edukacji Narodowej wizytującego uniwersytet. Krakowscy naukowcy nie dostali pieniędzy na dalsze badania.
Tymczasem balony działały na wyobraźnię poetów i praktyków. Pojawiły się pomysły ich wykorzystania: do przewozu poczty, pasażerów i towarów. Zaadaptowano je również militarnie. Balony obserwacyjne pojawiły się już w wojskach rewolucyjnej Francji. W 1892 roku w Krakowie do kierowania ogniem artylerii twierdzy stworzono Forteczny Oddział Balonowy, który wziął czynny udział w bitwie o Kraków. Majestatyczne balony i sterowce przegrały jednak konkurencję z samolotami. Obecnie na niebie pojawiają się już tylko w celach sportowych lub rekreacyjnych.
Mateusz Drożdż
(art. w Gazecie Krakowskiej, 03/04/2009)
Zdjęcia ze zbiorów Muzeum Lotnictwa Polskiego